Kulturystyka dla każdego

MMA w Polsce

     Posted on Październik 1st, 2014 by admin

Mieszane sztuki walki, czyli w skrócie MMA to sport który od kilku lat zdobywa coraz większe grono fanów. Co składa się na rosnącą popularność tej dyscypliny? Przede wszystkim – jak sama nazwa wskazuje – MMA to szeroki zakres różnych technik, jakimi zawodnik może posługiwać się w oktagonie (odpowiednia nazwa ringu w MMA). Dzięki temu jest to sport widowiskowy. Kolejna zaleta przyciągająca kibiców to chęć obejrzenia praktycznie niczym nie skrępowanych walk, niektórym przypominające nieco uliczne bijatyki, choć dla koneserów tego sportu to niedopuszczalne porównanie.

Szybki rozwój MMA w Polsce związany jest też z pojawieniem się w nim gwiazd polskiego sportu. Mariusz Pudzianowski czy Przemysław Saleta to nazwiska, które przyciągały na coraz popularniejsze gale KSW (pod tą nazwą odbywają się w Polsce największe gale zawodowe) pełne sale widzów – i to nie koniecznie osób żywo interesujących się sportem. Szkoda tylko, że często show przysłania nieco prawdziwy sens tego sportu. Kompromitujące walki (m.in. głośny ostatnio pojedynek Marcina Najmana z Przemysławem Saletą) umniejszają rangę tego sportu i często mogą zniechęcać początkujących sympatyków tej dyscypliny. Na szczęście w Polsce mamy kilku zawodników z wysokiej półki, jak na przykład Mamed Khalidov czy Tomasz Drwal  którzy udowadniają, że MMA to czysty sport, a nie tylko show dla mas.

Cain Velasquez

     Posted on Wrzesień 27th, 2014 by admin

Cain Velasquez to jedno z najważniejszych nazwisk w MMA. Jego pierwsze zetknięcie ze sztukami walki to zapasy, które trenował z sukcesami zarówno w szkole średniej jak i na studiach. Do tej pory jego najgroźniejszą bronią pozostaje, szlifowana przez wiele lat, walka w parterze. Początki przygody z MMA to rok 2006. Wtedy to Velasquez zadebiutował w organizacji Strikeforce. Jednak rozegrał tam jedynie dwa pojedynki i już w 2008 roku trafił do najpotężniejszej organizacji promującej MMA ? UFC. Włodarze federacji zapewne dokładnie wiedzieli jaki talent mają w swoich rękach, bo ten z wejścia zwyciężył 6 kolejnych walk i stanął przed możliwością zdobycia tytułu mistrza świata w wadze ciężkiej. Mimo, iż nie był faworytem, pojedynek z Brockiem Lesnarem zwyciężył już w pierwszej rundzie, po początkowych problemach powalił rywala silnymi ciosami, a w parterze dokończył dzieła.

Niestety po tym znaczącym sukcesie przyplątała się kontuzja barku, która wykluczyła go z walk praktycznie na rok. W pierwszym starciu po kontuzji musiał bronić mistrzowskiego pasa w pojedynku z Juniorem dos Santosem. Być może gdzieś w jego psychice tkwiła blokada, gdyż niespodziewanie łatwo przegrał z Brazylijczykiem po 64 sekundach walki. Znając jednak charakter i umiejętności Amerykanina w najbliższej przyszłości możemy spodziewać się kolejnych mistrzowskich walk z jego udziałem.